Posts Tagged ‘Porady’

Klimatyzacja pod kombinezonem…

Posted: Sierpień 20, 2010 by Tomasz Wilczek in MotorbikeSite
Tagi: , , , , ,

Wysoka temperatura można by pomyśleć jest idealna do jazdy na motocyklu. Jednak zakładając odzież motocyklową w upały doświadczamy dyskomfortu. Gruba skóra, czy tekstylia nie odprowadzają potu i ciepła w wystarczający sposób.  Nie trzeba jednak zmieniać swojej „skóry” warto zacząć od bielizny. Firma Knox wypuściła na rynek nowe spodenki DRY INSIDE. Doskonale nadają się na upał ponieważ są wykonane ze specjalnego rodzaju bawełny, który oddaje wilgoć na zewnątrz nie pozwalając jej z powrotem przeniknąć do ciała. Przyjemność posiadania takich spodenek nie zrujnuje naszego budżetu, kosztują tylko 100 zł.

Reklamy

Głowa Najważniejsza

Posted: Lipiec 19, 2010 by Paweł Szewczak in MotorbikeSite
Tagi: , , , , ,

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać jak ważną rolę w kwestii naszego bezpieczeństwa odgrywają kaski. Zgodnie z naszym polskim prawem każdy użytkownik motocykla, skutera powinien poruszać się w kasku, przemilczę wypowiedzi na niektórych forach internetowych gdzie spotkałem się z postami typu „po co mi kask jak mi głowę urwie”, chociaż radze nie wdawać się w takie dyskusje ponieważ zazwyczaj są to prowokacje mające na celu przyciągniecie internautów.

Rozróżniamy kilka podstawowych modeli kasków integralne przeznaczone przede wszystkim do motocykli typu naked, superbike.

Kaski otwarte przeznaczone bardziej do turystyki większy kontakt z otoczeniem wygodniejszy w upalne dni ale gorzej chroniący przed wiatrem przy większych prędkościach sprawdzą się przy jeździe cruiserem , choperem, czy skuterem.

Kaski szczękowe to połączenie kasku integralnego z otwartym po naciśnięciu przycisku znajdującego się najczęściej pod brodą unosimy całą przednia cześć kasku bez potrzeby zdejmowania całości przydatne rozwiązanie choćby przy jeździe w paradzie czy wizycie na stacji benzynowej wadą tych kasków jest niestety ich waga, która dochodzi czaszami do 2000g, gdzie np. kask integralny z wyższej pułki jest o połowę lżejszy.

Kaski off roadowe przeznaczone do motocykli typu cross, enduro, atv, quad.

Bardzo ważną sprawą jest dobór wielkości kasku. Kask powinien przylegać ściśle do glowy  możemy mieć wrażenie , że jest za ciasny ale po miesiącu jazdy dopasuje do kształu głowy.Rozróżniamy kilaka zamknięć może być to zatrzask, ale najbadziej popularnym jak i najbezpieczniejszym jest tzn „podwójne D”.  W przypadku kasków integralnych i szczękowych ważne żeby posiadały dobrą wentylację . Bardzo przydatną sprawą w codziennym użytkowaniu jest wypinany środek kasku, blęda przeciwsłoneczna, czy anty parująca przednia szyba,ostatnio coraz częściej stosowany interkom. Co do wyglądu i firmy jak to się mowi „do wyboru do koloru ” jedynym ograniczeniem może być cena która czasami przekracza kilka tys. Jednak nie trzeba mieć aż tak grubego portfela już za ok. 1000 zł kupimy kask  dobrej jakości . Niewątpliwie jest to rzecz na której nie warto oszczędzać .

GOLAS CZY PLASTIK ?

Posted: Lipiec 9, 2010 by Paweł Szewczak in MotorbikeSite
Tagi: , , , ,

To pytanie zadaje sobie wielu użytkowników motocykli nie tylko zaczynających swoją przygodę z jednośladami ale i takich którzy mają już staż za sterami i kilka spalonych tylnich opon . Najlepiej spróbować jednego i drugiego wtedy mamy lepszy pogląd na technikę jazdy, pozycję za kierownicą, ale nie zawsze mamy taką możliwość. Wtedy trzeba zrobić rachunek sumienia i odpowiedzieć sobie na kilka pytań . Po pierwsze to gdzie głównie będziemy użytkować swój motocykl . Czy ma nam służyć do codziennego dojeżdżania do pracy w zatłoczonym mieście czy do weekendowych wypadów poza miasto . Po drugie to pozycja za kierownicą nie wszystkim odpowiada leżenie na baku z kolanami zadartymi prawie pod samą brodę . Ale nie chce  też wytykać plastikom ich wad bo dla niektórych priorytetową sprawą są osiągi i szlifowanie winkli kolanem , bo tam gdzie „golasem” przy prędkości powyżej 150 km/h będziemy walczyć z wiatrem tam dla zabudowanego motocykla taka prędkość nie będzie robić żadnego większego wrażenia . Nakedem nie złożymy się tak łatwo w zakręt żeby zamknąć oponę chociaż wszystko jest do wyćwiczenia . Jednak w moim odczuciu w mieście lepiej radzi sobie motocykl z prostą kierownicą i wyprostowana postawą kierującego . Ułatwia to manewrowanie między samochodami, nie meczy tak bardzo kręgosłupa i nadgarstków. Kwestia wyglądu to tylko i wyłącznie sprawa każdego z osobna nie każdemu przypadnie do gustu odkryty silnik , przewody czy kierownica rodem z bmx-a . Osobiście moim ideałem byłoby połączenie wyglądu typowego ścigacza z prowadzeniem i wygoda nakeda, ale jak to mówią nie można mieć wszystkiego więc pamiętajmy, że tak naprawdę nie ważne czy jeździmy plastikiem czy golasem najważniejsze żeby czerpać z tego przyjemność .

Plastik

+  czysty sport , lepsze osiągi , lepsza ochrona przed wiatrem bezkompromisowe maszyny które rzadko wybaczają błędy

– mecząca pozycja za kierownica , wyższe spalanie , droższe materiały eksploatacyjne , wyższe koszty naprawy przy ewentualnej przewrotce

Golas

+  uniwersalny  ,wygodniejszy na zatłoczone miasto jak i na dłuższą  podróż , wybacza nieco więcej błędów , łatwiejszy dostęp do silnika

– męczący przy większych prędkościach  , czasami brakuje mocy zwłaszcza przy jeździe z pasażerem .

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.


Kolejna porcja praktycznych porad dotyczących zabezpieczenia motocykla przed niepożądaną zmianą właściciela. Po zabezpieczeniach typu Disc-Lock nadszedł czas na większy kaliber, jakim niewątpliwie są łańcuchy i stanowiska do dokowania. Podstawową kwestią przy wyborze tego typu zabezpieczenia jest jego praktyczność. Łańcuchy są mało praktyczne i gdy nie posiadamy kufra lub obszernego schowka pod siedzeniem uciążliwe przy przewożeniu. Stacje dokujące górują nad łańcuchami tym, że są przymocowane na stałe i przez to się ich nie przewozi. Jednak ta zaleta staje się wada gdy chcemy przypiąć motocykl w innym miejscu i tu z kolei wygrywają łańcuchy. Zarówno jedno, jak i drugie rozwiązanie posiada swoje wady i zalety, jednak największą zaletą jest to że są trudne do pokonania przy użyciu konwencjonalnych narzędzi. Materiały wykorzystane do budowy tego rodzaju zabezpieczeń są odporne na działanie narzędzi tnących i „poddają się” dopiero gdy używane np. piły tarczowe. Prezentowane blokady braki w funkcjonalności rekompensują dużą odpornością. Ceny tego typu blokad rozpoczynają się już od niecałych 100 zł.

Zdjęcia pochodzą z Internetu.


Nikt z nas nie chciałby stracić swojej ukochanej maszyny, tym bardziej jeśli mógł temu zaradzić w prosty i niedrogi sposób. Każdy motocykl obecnie produkowany wyposażony jest przynajmniej w blokadę kierownicy. Stanowi ona jakieś wyzwanie dla drobnych złodziejaszków, którzy z motocyklami nie mają styczności natomiast złodzieje wykwalifikowani w kradzieży motocykli są w stanie ją sforsować. Blokady traczy zwane z angielskiego Disc-Look są sposobem by uchronić swój motocykl od kradzieży. Działają na prostej zasadzie, czpień przechodzi przez otwór w tarczy hamulcowej i uniemożliwia jazdę lub pchanie motocykla. Przy doborze blokady warto sugerować się nie ceną, czy firmą a materiałem z którego została wykonana blokada. Im twardszy tym odporniejszy. Ponad to dobrze by było gdy blokada posiadała pokrowiec, który można by zamocować do paska, lub schować (nie zawsze czystą) Disc-Look’a do plecaka. Przedział cenowy zabezpieczeń  rozpoczyna się od ok. 30 zł kończąc na tych za kilkaset złotych. Nowością na rynku są blokady z czujnikiem przemieszczenia, który aktywuje się np. gdy motocykl zostanie zestawiony ze stopki. Nie należy się łudzić, że maszyna wyposażona w blokadę tarczy hamulcowej będzie w 100% odporna na próby kradzieży, jednak w połączeniu z innymi zabezpieczeniami (o których będzie można przeczytać na naszych łamach już wkrótce) zdecydowanie utrudni zadanie złodziejowi.

Zdjęcia pochodzą z Internetu.

Prawo Jazdy kat. A

Posted: Styczeń 8, 2010 by Paweł Szewczak in MotorbikeSite
Tagi: , ,

Egzamin na motocykl podobnie jak na samochód składa się z dwóch części teoretycznej i praktycznej. Część teoretyczna to zestaw 423 pytań z których losowo wybierane jest 20 pytań na które kandydat musi odpowiedzieć przy czym nie może popełnić więcej niż 2 błędy czas egzaminu 25 min. Pytania  dotyczą różnych zagadnień związanych z ruchem drogowym, pierwszą pomocą, a także obsługą motocykla. Pozytywny wynik egzaminy teoretycznego kwalifikuje nas do drugiego etapu egzamin. Część praktyczna składa się z kilku etapów w pierwszej kolejności przystępujemy do obsługi technicznej podczas której sprawdzamy poziomy płynów (olej, płyn hamulcowy, płyn chłodniczy w zbiorniku wyrównawczym) następnie sprawdzamy oświetlenie, sprawność układu kierowniczego, amortyzatory przedni tylny, ciśnienie w ogumieniu,  naciąg łańcucha (2-4 cm) oraz  sygnał dźwiękowy. Po obsłudze technicznej egzaminator poprosi nas o przepchnięcie motocykla przez kilka metrów po czym da sygnał do uruchomienia silnika i najechania na wzniesienie z którego ruszamy przy użyciu hamulca pamiętając, że motocykl nie może nam się cofnąć do tyłu, dalszy etap to slalom  po którym następuje   5-krotne przejechanie ósemki. Następnie ponownie pokonujemy slalom i zatrzymujemy się na miejscu startu . Po pozytywnym zaliczeni placu manewrowego udajemy się na jazdę po mieście, na której sprawdzane jest jak zdający radzi sobie w ruchu ulicznym. Ułatwieniem może być fakt ze zdający zna trasę po której będzie zdawać egzamin i jej przebieg jest wywieszony w ośrodku egzaminacyjnym możemy ją też sprawdzić na stronach internetowych Wojewódzkiego  Ośrodka Ruchu Drogowego. Jeżeli egzaminator nie stwierdzi żadnych nieprawidłowości to egzamin zostanie zaliczony. Koszta jakie musimy pońieść : cena kursu jest nieco zróżnicowana w zależności od miasta w którym zdajemy dla przykładu:  Lublin 700 zł, Kraków 800 zł Warszawa 900-950 zł dodatkowo 160 zł egzamin, odebranie prawa jazdy w wydziale komunikacji 70 zł no i oczywiści trochę stresu, ale chyba lepiej przeżyć go na egzaminie niż na drodze za każdym razem kiedy widzimy policję, poza tym takie spotkanie kosztuje 500zł za jazdę bez wymaganych uprawnień. Warto też wspomnieć, że pojawił się projekt zakładający zmiany w wydawaniu prawa jazdy po zdaniu egzaminu między innymi wprowadzenia kategorii pojemnościowych dla młodych motocyklistów kiedy jednak miało by to zacząć obowiązywać na razie nie wiadomo.

„Kup Pan Motor”

Posted: Styczeń 4, 2010 by Paweł Szewczak in MotorbikeSite
Tagi: , , ,

Stary rok odchodzi powoli w niepamięć jednak wielu z was zaplanowało rozpoczęcie sezonu na nowym „moto” . Pierwszy kwartał nowego roku to dobry okres na kupno nowego jaki i używanego motocykla. Wielu producentów wprowadza liczne czasami bardzo korzystne promocje na których możemy zaoszczędzić nawet kilka tys. Chodzi tutaj głównie o wyprzedaż zeszłorocznych modeli, ale nie tylko możemy np. wybrać dodatkowe wyposażenie w cenie motocykla , otrzymanie darmowego pakietu OC, AC . O ile kupując w salonie nowy motocykl możemy być pewni jego stanu technicznego ,o tyle kupno z drugiej ręki wymaga poświęcenia więcej uwagi . Po pierwsze nie kierujmy się emocjami . Warto jest zabrać kogoś bardziej doświadczonego , który pomoże w dokonaniu wyboru . Z pewnym dystansem podchodźmy do tego co mówi nam sprzedawca bo bajki o tym jak to starszy pan użytkował ten motocykl , jeździł nie przekraczając wysokich obrotów , wyłącznie w weekendy nie powinny robić na nas wrażeniea . Sprawdzanie zacznijmy od poziomu oleju warto też sprawdzić poziomy płynów hamulcowych . Dokładnie przyjrzyjmy się ramie i wszelkim łączeniom (spawy) nawet jeżeli trzeba zdjąć owiewki , odkręcenie paru śrubek nie sprawi wielkiego problemu, a pozwoli uniknąć niemiłej niespodzianki . Dużo uwagi poświećmy oponom , rok produkcji , stan i głębokość bieżnika , klocki hamulcowe o odpowiedniej grubości tarcze bez wyczuwalnych „progów” i głębokich rys , napęd stan zębatki i łańcucha ewentualna możliwość naciągu , zawieszenie brak wycieków, rys. W miarę możliwości obejrzyjmy dokładnie silnik (dekle) w poszukiwaniu wycieków lub pęknięć . Nie wszystko jednak da się sprawdzić na postoju więc warto w miarę możliwości przejechać się samemu lub ze sprzedającym . Pozwoli nam to sprawdzić działanie skrzyni biegów, hamulców, zawieszenia. Zwróćmy uwagę czy podczas jazdy nie występują drgania, znoszenie motocykla. Jeżeli nasza wiedza nie jest wystarczająca żeby stwierdzić stan techniczny poprośmy sprzedającego możliwość udania się do profesjonalnego serwisu w którym dokładnie dowiemy się o stanie technicznym i o kosztach jakie będziemy musieli ponieść przy ewentualnym przygotowaniu do sezonu . Koszt takiego sprawdzenia to ok. 100zł . Możemy być pewni że w pełni sezonu wybór będzie większy ale i ceny będą wyższe, ale nie dajmy sobie wcisnąć „bubla” bo chodzi tu przede wszystkim o nasze bezpieczeństwo o czym niestety coraz częściej zapominają sprzedający .