Posts Tagged ‘Gilera’

Prawdziwa historia…

Posted: Czerwiec 15, 2010 by Tomasz Wilczek in MotorbikeSite
Tagi: , , , , ,

Witam! Nadszedł czas żeby pokazać, że za wpisami na MotrbikeSite stoi osoba, która ma stycznośc ze światem jednośladów. Dlatego pragnę przedstawić wam moje oczko w głowie, którym od 7 września 2009 stała się prezentowana Gilera. Przy zakupie towarzyszyli mi dwaj spece, czyli mój ojciec mechanik oraz Paweł posiadacz Suzuki GSX-R 750 (K2). Po oblataniu kilku maszyn w tym Runnera, Boostera, Speedfighta oraz Stalkera wybór padł na tego ostatniego. Niestety dysponując określonym budżetem i mając na karku widmo przyszłych kosztów (m.in rejestracji, ubezpieczenia itp) kupiłem skuter, który nie należał do idealnych. Poważnie zabrałem się za swój wymarzony sprzęt.

Ponieważ nie uznaje podróbek dlatego wybrałem markowy używany skuter, a nie „chinola” z marketu. Po kupnie profesjonalnego kasku, zbroi i rękawic zacząłem modyfikacje skutera. Sezon dobiegł końca i rozpoczęły się plany.

Będąc stałym czytelnikiem „Świata Motocykli” zobaczyłem kiedyś porównanie trzech „litrów”. Jednym z motocykli było piękne Suzuki GSX-R K9. Postanowiłem, że rysy znikną i w miejsce oryginalnego lakieru pojawi się malowanie stylizowane na ścigaczu. Pomysł jak najbardziej uzyskał aprobatę lakiernika bo wiązał się z kosztami. Malowanie pochłonęło kilkaset złotych. Nie będę zdradzać z czego pochodzą kolory, ale dodam że nie niebieski lakier jest perłowy. Na zamówienie zostały wykonane naklejki, które znajdują się pod lakierem! Gdy plastiki wróciły od lakiernika postanowiłem wymienić opony. Mogły jeszcze przejeździć sezon, ale denerwował mnie fakt, że na dwóch kołach występował różny bieżnik i stopień zużycia. Wybór padł na nowe opony firmy Mitas o bardzo agresywnym układzie bieżnika. Rozbierając maszynę sprawdziłem stan oleju w przekładni, wymieniłem klocki hamulcowe oraz przekonałem się, że skuter jest „prosty” i nie miał żadnego wypadku. Wizualnie skuter wyróżnia się oprócz malowania tym, że ma białe klosze. Ponadto ma prędkościomierz od starszej wersji bo co tu dużo mówić „zamykał” ten wyskalowany do 80 km/h. Zmiany techniczne są niewielkie. Stalker nie posiada żadnej blokady oraz ma założony wydech LeoVince ZX.

Systematycznie coś ulepszam i wymieniam. Zmieniłem tylni amortyzator, akumulator oraz olej na którym jeżdżę z Vavoline na Castrol Power Racing 2T. Z dumą stwierdzam, że pokochałem Gilerę i motocykle, a to wszystko dzięki współtwórcy MotorbikeSite, ukłony dla Pawła!

Do zobaczenia na drodze!!!

Reklamy

Hayabusa wśród skuterów…

Posted: Styczeń 10, 2010 by Tomasz Wilczek in MotorbikeSite
Tagi: , , , ,

Pewnie zastanawiacie się dlaczego ten artykuł nosi taki tytuł?! Opisywany skuter, czyli Gilera GP800 zasługuje na takie porównanie. Od razu chciałbym przeprosić wszystkich posiadaczy GSX1300R, jeśli czuja się urażeni. Prezentowany roller pojawił się na rynku w 2007 roku. Co tu dużo mówić zmiażdżył konkurencję swoimi rozwiązaniami technicznymi. Sam fakt tego, że to najszybszy skuter na świecie uzasadnia tytuł artykułu. Ale przechodząc do sedna. Żaden inny skuter nie posiada silnika V2 o niebagatelnej pojemności 839ccm. Moc jaką legitymuje się ten roller zaskakuje, 75KM daje niezapomniane wrażenia w czasie jazdy, a w parze za mocą idzie moment obrotowy na poziomie 76Nm. Oprócz znakomitych osiągów prezentowany sprzęt jest wszechstronny. W mieście sprawdzi się jako skuter, nie da się nim tak manewrować jak mała 50-tką ale wzdłuż samochodów możemy spokojnie przejechać. Natomiast w trasie pokaże nam przysłowiowy pazur. Znakomite przyspieszenie i V-max oscylujący w granicach 200km/h zawstydzi nie jeden motocykl. Ale niestety nie ma też wad. Owszem posiada duży schowek pod kanapą, ale przez umieszczenie dość nisko kanapy wysocy kierowcy nie znajdą wygodnej pozycji. Jeśli chodzi o  jazdę w trasie to nie ma się co oszukiwać to nie „król” Burgaman 650 tylko aspirujący do motocykla roller o niebagatelnych jak na tą klasę osiągach. Dla kogo jest taka maszyna?! Dla osób, które poruszając się po mieście oczekują wygody, a wyjeżdżając po za metropolie pragną poczuć prawdziwą wolność, którą do tej pory oferowały motocykle. Niestety cena idzie w parze z osiągami i wiele tych skuterów nie zobaczymy, a szkoda bo moim zdaniem to bardzo ciekawy pomysł na środek lokomocji. No i w końcu przypomina Hayabusę z wyglądu, a to zwróci uwagę wszystkich przechodniów.

Sportowy nie tylko z wyglądu…

Posted: Grudzień 29, 2009 by Tomasz Wilczek in MotorbikeSite
Tagi: , , ,

Gilera Nexus 300  aspiruje swoimi gabarytami i mocą silnika do średniej klasy maksi skuterów. W stosunku do poprzednika, czyli Nexusa 250 zmieniło się kilka istotnych rzeczy. Przede wszystkim silnik, który nie tylko zyskał na pojemności, ale również otrzymał cztery zwory. Taki zabieg sprawił, że Gilera ma większą moc i moment obrotowy, przy niższej prędkości obrotowej silnika. Poprawiono również reakcję na ruch manetką. Stylistyczne zmiany nie są zbyt radykalne, ale włoski roller może się podobać. Nowa wersja posiada regulowaną szybę oraz lekko liftingowy przód. Co ciekawe inżynierowie popracowali nad kanapą. Do jej pokrycia użyto materiału lepiej sprawdzającego się w podróży oraz  zmieniono jej kształt. Nowy Nexus ma poprawione zawieszenie oraz przednie koło pochodzące od wersji 500ccm. Ten roller nie tylko jest urodziwy. Sprawdzi się zarówno w trasie jak i w ruchu miejskim. W swojej klasie jest nietuzinkowym sprzętem, a konkurencja będzie miała dużo problemów by go pokonać.