Posts Tagged ‘Felieton’

Nadchodzi czas rozstań…

Posted: Sierpień 30, 2010 by Tomasz Wilczek in MotorbikeSite
Tagi:

Smutny tytuł tego artykułu jest podyktowany co najmniej kilkoma pobudkami. Po pierwsze wszystkie znaki na ziemi, a szczególnie na niebie wskazują na to że zbliża się jesień. Zimne poranki, zimne noce, krótkie dni, szybko zapadający zmrok oraz deszcze i spadające liście to krótki opis tego co nas czeka. Dla motocyklisty nie z obowiązku, a z powołania jest to straszna perspektywa. Oczywiście można jeździć aż spadnie pierwszy śnieg, a i na to jest sposób bo prawdziwi hardcorowcy jeżdżą na skuterach w zimie, ale my mniej radykalni prędzej czy później zostawimy swoje maszyny w garażach. Nie obędzie się bez kilku gorzkich łez, czułego gładzenia maszyny i wspominania przeżytych przygód, ale w naszych warunkach klimatycznych to nieprzyjemny coroczny rytuał. Wielu z nas motocyklistów postanowi rozstać się z swoimi jednośladami i rozpocząć „zimowanie” z nową maszyną. Sprzedaż motocykla pod koniec sezonu ma wady i zalety. Wady są oczywiste, jesień czyli schyłek sezonu to czas w którym motocykle mają porównywalnie niższą wartość niż na początku lub w szczycie sezonu. Plusem jest fakt, że nie będziemy musieli zaczynać sezonu od sprzedaży, nie będzie problemu z garażowaniem oraz to że śmigaliśmy cały sezon i sprzedajemy sprzęt w okresie w którym i tak byśmy nie jeździli. Czas płynie, świat się kreci i sezony przychodzą i odchodzą. Być może na taki podsumowania jest jeszcze za wcześnie, ale stare chińskie porzekadło mówi ” co się odwlecze to się nie uciecze” i coś w tym jest…

Reklamy

Miłość…

Posted: Luty 28, 2010 by Tomasz Wilczek in MotorbikeSite
Tagi: , , ,

„Miłość cierpliwa jest…, Miłość nie zazdrości…, nie pamięta złego…” słowa Św. Pawła idealnie pasują do sytuacji w której znalazły się nasze motocyklowe serca. Końcówka lutego przyniosła nam upragnione roztopy i odrobinę słońca. Kilka dni z dodatnią temperaturą odsłoniło asfalt i niespodzianki skrywane pod warstwą zalegającego błota pośniegowego. Wszech obecne dziury i zanieczyszczenia- jak jeździć w takich warunkach?! Pewnie wielu pomyślało poczekam kilka dni drogowcy załatają największe wyrwy i będzie można wyruszyć na drogi.  Niestety równie szybko jak niedoszła wiosna przyszła, tak również odeszła. Jeżdżąc innymi środkami transportu niż motocykl, czy skuter zauważyłem kilku śmiałków na ścigaczach. Nie wspomnę już o skuterzystach pracujących dla pizzerii. Po głębszym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że dla tych kilku chwil nie warto było wyciągać maszyny z garażu. Warunki na drogach nie należały do najlepszych, a mało który kierowca spodziewa się ujrzeć motocykl w swoim lusterku o tej porze roku. Na koniec chciałbym pocieszyć siebie jak i innych i powiedzieć, że do wiosny już niedaleko. Nie mamy czego żałować. Matka natura dała nam jeszcze trochę czasu na dopieszczenie swoich maszyn.