Posts Tagged ‘BMW’


Rok 2010 w polskim sporcie motorowym zapisze się jako przełomowy. Do dyspozycji ścigających się jest kilka klas w tym markowy puchar BMW, któremu się w tym artykule przyjrzymy. Żeby ścigać się w pucharze w charakterze zawodnika trzeba było uzyskać czas poniżej 1:40  na torze Poznań. Jeśli komuś się nie powiodło może startować w pucharze w charakterze VIP-a.  Ponad to do ścigania nie jest wymagana żadna licencja wyścigowa! Motocykla nie pozbawiono systemów ABS i DTC, dzięki temu w ciężkich warunkach pogodowych i nie tylko mniej doświadczeni jeźdźcy nie będą mieli problemów z okiełznaniem prawie 200 KM S1000RR. Kierowcy, którzy zdecydowali się wystartować w pucharze BMW kupowali tzw. pakiet. W skład pakietu wchodzi nowy motocykl, dwa komplety reacingowych opon, zestaw owiewek sportowych oraz sportowy wydech. Warta podkreślenia jest relatywnie niska cena zakupu tego pakietu. Wynosi ona nieco ponad 56 tys złotych. W porównaniu do innych pucharów jest konkurencyjna i za tą kwotę oferuje bardzo dużo. Miejmy nadzieję, że przyszły rok zaowocuje jeszcze większą liczbą pucharów markowych i stworzy się w Polsce prawdziwe „wyścigowe przedszkole”, które wychowa przyszłych mistrzów.

Reklamy

Magiczne cyfry „1300” w świecie jednośladów zwiastują dużo emocji, szczególnie gdy występują w nakedzie. Pojedynek na ilość centymetrów sześciennych, ilość koni mechanicznych etc wpisał się już dawno w rynek motocykli. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że motocykle tej pojemności to klasa królewska w której prym wiedzie Suzuki B-King, Suzuki Hayabusa, Yamaha XJR 1300 oraz Honda CB 1300.

„Od 2008 roku w klasie pojawił się nowy uczeń. Mimo tego, że nie miał on ukończonych wcześniejszych klas, wyróżnia się pośród innych tym, że jest ambitny i chce zdetronizować  panującego prymusa. ” Tak obrazowo można przedstawić historię nowej „beemki”.  Przysłowiowy „nowy” ma w zanadrzu kilka atutów. Silnik rozwija moc 173 KM oraz 140 Nm i to poniżej 10 tys obr/min! Zawieszenie ma możliwość płynnej regulacji za pomocą przycisku zamontowanego na kierownicy. Jak przystało na bawarską markę flagowy „golas” ma na wyposażeniu system ABS. Ewidentną ciekawostką jest Gearshift Assistant, jest to system który umożliwia zmianę biegu bez użycia sprzęgła i z przepustnicą otwartą do końca! Japończycy jeszcze na to nie wpadli.

Wygląd motocykla zdradza jego monstrualną moc, jednak nie jest krzykliwy. Wszystko jest na swoim miejscu, a motocykl nie pręży swoich muskułów od tak sobie, przecież ma 173 KM!  Patrząc na ten sprzęt widać stylistyczne analogie do mniejszego F 800 R.

BMW zdążyło nas przyzwyczaić do bogatej listy akcesoriów. Nie inaczej jest w przypadku dużego nakeda. Głównym rynkowym konkurentem jest Suzuki B-King z silnikiem pochodzącym w prostej linii z  Hayabusy. Czy pojedynek sushi ze sznyclem będzie miał pozytywne rozstrzygnięcie na korzyść Niemca czas pokaże, jednak nie można lekceważyć tego bawarskiego sprzęta.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.


Prawie każda marka ma w swojej ofercie motocykl enduro. Legenda jaką obrosły maszyny enduro takich firm jak: KTM, Suzuki, Kawasaki, Yamaha etc. nie pozostawiają wątpliwości, że konkurencja nie śpi i zawsze chce być o jeden krok przed szeregiem. Prezentowany motocykl jest przeciętnym przedstawicielem tej klasy. Dlaczego? Konstruktorzy zastosowali kilka ciekawych rozwiązań konstrukcyjnych, jednak nie przekładają się one na „zniszczenie” konkurencji. W BMW zastosowano wspólną oś zębatki zdawczej i wahacza. Takie rozwiązanie jest już znane, dzięki niemu można zastosować dłuższy wahacz, który wpływa na lepsze prowadzenie. Rama motocykla została wykonana ze stali w technologii rurowej. Silnik G 450 X produkowany jest przez firmę Kymco na Tajwanie. Osiąga on moc 41 KM i 43 Nm. Dzięki zastosowaniu wtrysku paliwa silnik pracuje miarowo i ochoczo reaguje na dodawanie gazu. Prowadzenie bawarskiego enduro odbiega nieco od prowadzenia innych enduro. Wpływ na to ma silnik, który poprzez pochylony cylinder dociska do nawierzchni przednie koło. Jako całość motocykl sprawia dobre wrażenie, jest dopracowaną konstrukcją, jednak nie bryluje w swojej klasie, a to wszystko za cenę około 32 tys PLN.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.


BMW nie lubi iść prostą drogą. Konstrukcje wzorowane na japońskich maszynach nie idą w parze z zamysłem konstruktorów. Doskonałym przykładem takiego rozumowania jest F800R. Zaczynając od wyglądu, a kończąc na rozwiązaniach technicznych.

Design:  Kolejny motocykl z pod znaku biało-niebieskiego śmigła, który posiada  „zniekształcone spojrzenie”. Oprócz wyróżniającej się przedniej części, nietypowa jest również reszta motocykla. Imitacja zbiornika paliwa ( właściwy jest pod kanapą) został tak ukształtowany, że wymusza pozycję za kierownicą. Tylna część jest już bardziej „normalna”. Znajdziemy dobrze wyprofilowane miejsce dla pasażera oraz mały spoiler którego można trzymać się w czasie jazdy lub zamontować na nim akcesoryjny kufer.

Technika: Próżno szukać w BMW czterocylindrowego silnika, który miałby wspólne korzenie ze ścigaczem. Bawarczycy poszli inna drogą zmodyfikowali silnik, który stosują w F800S.  Jest to dwucylindrowa jednostka z dwoma walkami rozrządu. Osiąga 87 KM i 86 Nm. Wartości te są dostępne w szerokim zakresie obrotów silnika m.in dzięki skróceniu przełożeń trzech najwyższych biegów. Istnieje możliwość „zdławienia” F800R do 34 KM. Dynamiczny silnik współgra z hamulcami. Zastosowany zestaw jest więcej niż bardzo dobry. Dwie duże tarcze z przodu współpracują z czterotłoczkowymi zaciskami. Istnieje możliwość zamówienia ABS-u. Motocykl został zbudowany na aluminiowej mostowej ramie. Beemka napędzana jest za pomocą łańcucha, zrezygnowano w tym modelu z napędu rozwiązanego za pomocą paska.

Podsumowanie: Konkurencja w klasie nakedów jest bardzo duża. Klasa ma tak wiele modeli poczynając od czterocylindrowych tj. Bandit 650, FZ6, CBF 600, a kończąc na dwucylindrowych motocyklach tj. ER6, czy Gladius. BMW lubi swoimi futurystycznymi maszynami ucierać nosa konkurencji, więc nie zdziwię się gdy ten „golas” pokona klasowych rywali w testach i porównaniach. Z pewnością nie jest to motocykl dla wszystkich, jednak lubiący wyróżniać się w tłumie „sushi” powinni rozważyć kupno tego motocykla. Jedynym bezpośrednim rywalem F800R jest Ducati Monster 696. Wszystko na ziemi i w niebie wskazywało by na to, że motocykl nadaje się do miasta i jazdy po winklach. Jednak to co można zrobić z tym motocyklem prezentuje wielokrotny mistrz świata  Chris Pfeiffer oraz nasz najlepszy Stunter Hubert Dylon „Raptowny”.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.


Skuter z dachem?! Po co, ile to kosztuje, jak się tym jeździ? To pierwsze pytania narzucające się gdy spojrzymy na nowy projekt BMW. W 2000 roku BMW zaprezentowało zabudowany skuter. Jednak nie spotkał się z ciepłym przyjęciem na rynku i już po 3 latach został wycofany ze sprzedaży. Zgodnie z obowiązującymi trendami skuter ma być ekologiczny. Źródło napędu ma stanowić silnik elektryczny. Jakie będzie osiągać moce nie wiadomo, być może zostanie wykorzystany silnik innego producenta. Konstrukcja C1-E ma być bardzo bezpieczna. Seryjne wyposażenie ma obejmować ABS, kontrolę trakcji, aluminiową klatkę, pasy bezpieczeństwa i kontrolowane strefy zgniotu z przodu. Konstrukcja posiada również wady. Napęd elektryczny wiąże się z koniecznością zamontowania akumulatorów, które są ciężkie. Skuter jest jedno osobowy, a ilość schowków nie imponuje. Nie wiadomo co będzie z homologacją i jakie uprawnienia będzie musiał posiadać kierowca. Nie należy się również spodziewać, że BMW C1-E będzie tanie. Miejmy nadzieję, że w najbliższej przyszłości ten koncepcyjny skuter wejdzie do produkcji i po niewielkim udoskonaleniu masowo zaleje europejskie ulice.



Kontynuując prezentacje jubileuszowych motocykli BMW, nadeszła kolej na R 1200 GS. Podobnie jak to miało miejsce w przypadku mniejszych braci również i tutaj konstruktorzy skupili się na delikatnych zmianach nie dokonując przy tym żadnych rewolucji. Motocykl z pod znaku niebiesko-białego śmigła wyróżnia się malowaniem  Alpine White, czerwonym siedziskiem kanapy z wytłoczonym napisem GS, dużymi hand barami i przyciemnianą szybą. To jednak nie koniec zmian pojawiły się również aluminiowe gmole chroniące silnik, oznaczenie na zbiorniku paliwa „30 lat GS-a” oraz naklejki BMW Motorrad Motorsport. Największy model zamyka gamę jubileuszowych motocykli. Zmiany, którym zostały poddane wszystkie motocykle są niewielkie, ale w tłumie innych maszyn nadają BMW indywidualnego charakteru i dobrze upamiętniają pierwszy model BMW R 80 GS z 1980 roku.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.