Archiwum autora

Głowa Najważniejsza

Posted: Lipiec 19, 2010 by Paweł Szewczak in MotorbikeSite
Tagi: , , , , ,

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać jak ważną rolę w kwestii naszego bezpieczeństwa odgrywają kaski. Zgodnie z naszym polskim prawem każdy użytkownik motocykla, skutera powinien poruszać się w kasku, przemilczę wypowiedzi na niektórych forach internetowych gdzie spotkałem się z postami typu „po co mi kask jak mi głowę urwie”, chociaż radze nie wdawać się w takie dyskusje ponieważ zazwyczaj są to prowokacje mające na celu przyciągniecie internautów.

Rozróżniamy kilka podstawowych modeli kasków integralne przeznaczone przede wszystkim do motocykli typu naked, superbike.

Kaski otwarte przeznaczone bardziej do turystyki większy kontakt z otoczeniem wygodniejszy w upalne dni ale gorzej chroniący przed wiatrem przy większych prędkościach sprawdzą się przy jeździe cruiserem , choperem, czy skuterem.

Kaski szczękowe to połączenie kasku integralnego z otwartym po naciśnięciu przycisku znajdującego się najczęściej pod brodą unosimy całą przednia cześć kasku bez potrzeby zdejmowania całości przydatne rozwiązanie choćby przy jeździe w paradzie czy wizycie na stacji benzynowej wadą tych kasków jest niestety ich waga, która dochodzi czaszami do 2000g, gdzie np. kask integralny z wyższej pułki jest o połowę lżejszy.

Kaski off roadowe przeznaczone do motocykli typu cross, enduro, atv, quad.

Bardzo ważną sprawą jest dobór wielkości kasku. Kask powinien przylegać ściśle do glowy  możemy mieć wrażenie , że jest za ciasny ale po miesiącu jazdy dopasuje do kształu głowy.Rozróżniamy kilaka zamknięć może być to zatrzask, ale najbadziej popularnym jak i najbezpieczniejszym jest tzn „podwójne D”.  W przypadku kasków integralnych i szczękowych ważne żeby posiadały dobrą wentylację . Bardzo przydatną sprawą w codziennym użytkowaniu jest wypinany środek kasku, blęda przeciwsłoneczna, czy anty parująca przednia szyba,ostatnio coraz częściej stosowany interkom. Co do wyglądu i firmy jak to się mowi „do wyboru do koloru ” jedynym ograniczeniem może być cena która czasami przekracza kilka tys. Jednak nie trzeba mieć aż tak grubego portfela już za ok. 1000 zł kupimy kask  dobrej jakości . Niewątpliwie jest to rzecz na której nie warto oszczędzać .

Reklamy

GOLAS CZY PLASTIK ?

Posted: Lipiec 9, 2010 by Paweł Szewczak in MotorbikeSite
Tagi: , , , ,

To pytanie zadaje sobie wielu użytkowników motocykli nie tylko zaczynających swoją przygodę z jednośladami ale i takich którzy mają już staż za sterami i kilka spalonych tylnich opon . Najlepiej spróbować jednego i drugiego wtedy mamy lepszy pogląd na technikę jazdy, pozycję za kierownicą, ale nie zawsze mamy taką możliwość. Wtedy trzeba zrobić rachunek sumienia i odpowiedzieć sobie na kilka pytań . Po pierwsze to gdzie głównie będziemy użytkować swój motocykl . Czy ma nam służyć do codziennego dojeżdżania do pracy w zatłoczonym mieście czy do weekendowych wypadów poza miasto . Po drugie to pozycja za kierownicą nie wszystkim odpowiada leżenie na baku z kolanami zadartymi prawie pod samą brodę . Ale nie chce  też wytykać plastikom ich wad bo dla niektórych priorytetową sprawą są osiągi i szlifowanie winkli kolanem , bo tam gdzie „golasem” przy prędkości powyżej 150 km/h będziemy walczyć z wiatrem tam dla zabudowanego motocykla taka prędkość nie będzie robić żadnego większego wrażenia . Nakedem nie złożymy się tak łatwo w zakręt żeby zamknąć oponę chociaż wszystko jest do wyćwiczenia . Jednak w moim odczuciu w mieście lepiej radzi sobie motocykl z prostą kierownicą i wyprostowana postawą kierującego . Ułatwia to manewrowanie między samochodami, nie meczy tak bardzo kręgosłupa i nadgarstków. Kwestia wyglądu to tylko i wyłącznie sprawa każdego z osobna nie każdemu przypadnie do gustu odkryty silnik , przewody czy kierownica rodem z bmx-a . Osobiście moim ideałem byłoby połączenie wyglądu typowego ścigacza z prowadzeniem i wygoda nakeda, ale jak to mówią nie można mieć wszystkiego więc pamiętajmy, że tak naprawdę nie ważne czy jeździmy plastikiem czy golasem najważniejsze żeby czerpać z tego przyjemność .

Plastik

+  czysty sport , lepsze osiągi , lepsza ochrona przed wiatrem bezkompromisowe maszyny które rzadko wybaczają błędy

– mecząca pozycja za kierownica , wyższe spalanie , droższe materiały eksploatacyjne , wyższe koszty naprawy przy ewentualnej przewrotce

Golas

+  uniwersalny  ,wygodniejszy na zatłoczone miasto jak i na dłuższą  podróż , wybacza nieco więcej błędów , łatwiejszy dostęp do silnika

– męczący przy większych prędkościach  , czasami brakuje mocy zwłaszcza przy jeździe z pasażerem .

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Prawo Jazdy kat. A

Posted: Styczeń 8, 2010 by Paweł Szewczak in MotorbikeSite
Tagi: , ,

Egzamin na motocykl podobnie jak na samochód składa się z dwóch części teoretycznej i praktycznej. Część teoretyczna to zestaw 423 pytań z których losowo wybierane jest 20 pytań na które kandydat musi odpowiedzieć przy czym nie może popełnić więcej niż 2 błędy czas egzaminu 25 min. Pytania  dotyczą różnych zagadnień związanych z ruchem drogowym, pierwszą pomocą, a także obsługą motocykla. Pozytywny wynik egzaminy teoretycznego kwalifikuje nas do drugiego etapu egzamin. Część praktyczna składa się z kilku etapów w pierwszej kolejności przystępujemy do obsługi technicznej podczas której sprawdzamy poziomy płynów (olej, płyn hamulcowy, płyn chłodniczy w zbiorniku wyrównawczym) następnie sprawdzamy oświetlenie, sprawność układu kierowniczego, amortyzatory przedni tylny, ciśnienie w ogumieniu,  naciąg łańcucha (2-4 cm) oraz  sygnał dźwiękowy. Po obsłudze technicznej egzaminator poprosi nas o przepchnięcie motocykla przez kilka metrów po czym da sygnał do uruchomienia silnika i najechania na wzniesienie z którego ruszamy przy użyciu hamulca pamiętając, że motocykl nie może nam się cofnąć do tyłu, dalszy etap to slalom  po którym następuje   5-krotne przejechanie ósemki. Następnie ponownie pokonujemy slalom i zatrzymujemy się na miejscu startu . Po pozytywnym zaliczeni placu manewrowego udajemy się na jazdę po mieście, na której sprawdzane jest jak zdający radzi sobie w ruchu ulicznym. Ułatwieniem może być fakt ze zdający zna trasę po której będzie zdawać egzamin i jej przebieg jest wywieszony w ośrodku egzaminacyjnym możemy ją też sprawdzić na stronach internetowych Wojewódzkiego  Ośrodka Ruchu Drogowego. Jeżeli egzaminator nie stwierdzi żadnych nieprawidłowości to egzamin zostanie zaliczony. Koszta jakie musimy pońieść : cena kursu jest nieco zróżnicowana w zależności od miasta w którym zdajemy dla przykładu:  Lublin 700 zł, Kraków 800 zł Warszawa 900-950 zł dodatkowo 160 zł egzamin, odebranie prawa jazdy w wydziale komunikacji 70 zł no i oczywiści trochę stresu, ale chyba lepiej przeżyć go na egzaminie niż na drodze za każdym razem kiedy widzimy policję, poza tym takie spotkanie kosztuje 500zł za jazdę bez wymaganych uprawnień. Warto też wspomnieć, że pojawił się projekt zakładający zmiany w wydawaniu prawa jazdy po zdaniu egzaminu między innymi wprowadzenia kategorii pojemnościowych dla młodych motocyklistów kiedy jednak miało by to zacząć obowiązywać na razie nie wiadomo.

„Kup Pan Motor”

Posted: Styczeń 4, 2010 by Paweł Szewczak in MotorbikeSite
Tagi: , , ,

Stary rok odchodzi powoli w niepamięć jednak wielu z was zaplanowało rozpoczęcie sezonu na nowym „moto” . Pierwszy kwartał nowego roku to dobry okres na kupno nowego jaki i używanego motocykla. Wielu producentów wprowadza liczne czasami bardzo korzystne promocje na których możemy zaoszczędzić nawet kilka tys. Chodzi tutaj głównie o wyprzedaż zeszłorocznych modeli, ale nie tylko możemy np. wybrać dodatkowe wyposażenie w cenie motocykla , otrzymanie darmowego pakietu OC, AC . O ile kupując w salonie nowy motocykl możemy być pewni jego stanu technicznego ,o tyle kupno z drugiej ręki wymaga poświęcenia więcej uwagi . Po pierwsze nie kierujmy się emocjami . Warto jest zabrać kogoś bardziej doświadczonego , który pomoże w dokonaniu wyboru . Z pewnym dystansem podchodźmy do tego co mówi nam sprzedawca bo bajki o tym jak to starszy pan użytkował ten motocykl , jeździł nie przekraczając wysokich obrotów , wyłącznie w weekendy nie powinny robić na nas wrażeniea . Sprawdzanie zacznijmy od poziomu oleju warto też sprawdzić poziomy płynów hamulcowych . Dokładnie przyjrzyjmy się ramie i wszelkim łączeniom (spawy) nawet jeżeli trzeba zdjąć owiewki , odkręcenie paru śrubek nie sprawi wielkiego problemu, a pozwoli uniknąć niemiłej niespodzianki . Dużo uwagi poświećmy oponom , rok produkcji , stan i głębokość bieżnika , klocki hamulcowe o odpowiedniej grubości tarcze bez wyczuwalnych „progów” i głębokich rys , napęd stan zębatki i łańcucha ewentualna możliwość naciągu , zawieszenie brak wycieków, rys. W miarę możliwości obejrzyjmy dokładnie silnik (dekle) w poszukiwaniu wycieków lub pęknięć . Nie wszystko jednak da się sprawdzić na postoju więc warto w miarę możliwości przejechać się samemu lub ze sprzedającym . Pozwoli nam to sprawdzić działanie skrzyni biegów, hamulców, zawieszenia. Zwróćmy uwagę czy podczas jazdy nie występują drgania, znoszenie motocykla. Jeżeli nasza wiedza nie jest wystarczająca żeby stwierdzić stan techniczny poprośmy sprzedającego możliwość udania się do profesjonalnego serwisu w którym dokładnie dowiemy się o stanie technicznym i o kosztach jakie będziemy musieli ponieść przy ewentualnym przygotowaniu do sezonu . Koszt takiego sprawdzenia to ok. 100zł . Możemy być pewni że w pełni sezonu wybór będzie większy ale i ceny będą wyższe, ale nie dajmy sobie wcisnąć „bubla” bo chodzi tu przede wszystkim o nasze bezpieczeństwo o czym niestety coraz częściej zapominają sprzedający .

Młody Gniewny RC8R

Posted: Grudzień 27, 2009 by Paweł Szewczak in MotorbikeSite
Tagi: , , , ,

165 KM 123 Nm przy 8000obr/min silnik w układzie V2, 1190ccm pojemności cena niespełna 70 tys zł . Takimi danymi legitymuje się KTM RC8 R. Pierwszy rzut oka i do końca nie jesteśmy pewni, czy patrzymy na motocykl, czy na pojazd rodem z filmu „Star Trek”. O gustach się nie dyskutuje, wiec ostateczna ocenę zostawmy dla siebie, jednak nie można odmówić mu oryginalności i tego, że kiedy staniemy się szczęśliwymi posiadaczami tego modelu to trudno będzie spotkać nam takiego samego na światłach. KTM wprowadzając RC8 R na rynek chce namieszać w klasie w której nie jest łatwo uzyskać uznanie i zaufanie klientów, za „winklem” bowiem czają się np. Yamaha YZF R1 182KM 65900 tys zł lub Suzuki GSX-R 1000 185 KM 56000 tys zł . Więc tak naprawdę czym chce nas zaskoczyć Austriacka firma? Szef  KTM-a Stefan Pierer poinformował, że poważnie chcą wejść w klasę Superbike włącznie z wystawieniem motocykla w wyścigach . RC8R przeznaczony jest dla indywidualistów chcących wyróżnić się z tłumu . Ma w sobie coś takiego, że albo się go pokocha albo znienawidzi.

Zimowy „pit stop”

Posted: Grudzień 18, 2009 by Paweł Szewczak in MotorbikeSite
Tagi: , ,

Temperatury poniżej 0۫ C , śnieg za oknem i słońce zachodzące o godzinie 16 . To niestety nie film z akcją rozgrywającą się w północnej Rosji ale nasza polska zima . Przygotujmy nasze jednoślady tak aby na wiosnę nie strzeliły nam  „ focha” i odmówiły np. palenia .

W pierwszej kolejności powinniśmy umyć dokładnie cały motocykl. Wszelakie owady tak pięknie zbierające się na przedniej owiewce czy lagach teraz łatwe do usunięcia  pozostawione do wiosny mogą pozostawić mało estetyczne żółte plamy lub przy próbie usunięcia ich zejść razem z lakierem. Elementy pokryte smarem , olejem np. tylny wahacz najlepiej wyczyścić benzyną ekstrakcyjną dobrze radzi sobie ze smarem ,a nawet przy ewentualnym zetknięciem z lakierem nic złego się nie stanie . Odradzam rozpuszczalnik Nitro pozostawia białe plamy . Gdy myjemy używając dużej ilości wody nie zapomnijmy o dokładnym wytarciu w przeciwnym wypadku na metalowych elementach może pojawić się rdza . Lakier najlepiej zabezpieczyć woskiem , elementy chromowane tłusta pasta co zapobiegnie w pewnym stopni utlenianiu . Zbiornik paliwa uzupełniamy na ful zapobiegnie to skraplaniu się wody i rdzewieniu zbiornika. Dobrze jest wymontować akumulator i umieścić w suchym ciepłym miejscu należy jednak pamiętać o naładowaniu go przed ponownym zamontowaniem na wiosnę . Tak przygotowany motocykl ustawiamy na stopce centralnej i tu pojawia się problem ponieważ większość nowych motocykli, a zwłaszcza klasa sport  nie posiadają stopki centralnej w tym wypadku inwestujemy w specjalne stojaki rodem z moto gp , przy pomocy spawarki , szlifierki i kilku profili można bez większego wysiłku wykonać samemu taki stojak do czego serdecznie zachęcam . Zapobiegnie to odkształcaniu się opon . Najtańszym sposobem jest przetaczanie motocykla co jakiś czas . Jednak wcześniej wspomniane stojaki przydadzą się nie tylko podczas zimy ułatwią nam eksploatację pojazdu w czasie sezonu np. podczas czyszczenia i smarowania łańcucha . Tak przygotowany motocykl możemy przykryć przepuszczająca powietrze tkanina np. prześcieradło .

Pozostaje nam tylko czekanie na pierwsze ciepłe wiosenne dni .

VFR 1200!!!

Posted: Grudzień 17, 2009 by Paweł Szewczak in MotorbikeSite
Tagi: , ,

Honda długo kazała sobie czekać na jeden ze swoich flagowych modeli . Ale warto było uzbroić się w cierpliwość, bo nowa VFR bardzo zaskakuje nie tylko wyglądem, ale i rozwiązaniami technicznymi. Inżynierowie i projektanci stanęli na wysokości zadania. Nowa VFR generuje 172 KM, a znając zalety silnika V4 możemy spodziewać się że moc  dostępna będzie już od dolnego zakresu obrotów. Gdy już zajrzeliśmy głębiej pod owiewki warto wspomnieć o dwu sprzęgłowej automatycznej skrzyni biegów z możliwością zmiany przełożeń  za pomocą przycisków pod lewa ręką kierowcy, dodajmy do tego moc przekazywaną na tylne koło za pomocą wału napędowego. Gdy jednak za bardzo się zapędzimy do zatrzymania ważącego 267kg „turystyka” przyjdą nam z pomocą 6-tłoczkowe radialne hamulce montowane na przedniej osi. Wszystko to zgrabnie zapakowane jest w smukłe plastiki z wysmakowanymi detalami.