Buspas, nie tylko dla autobusów?

Posted: Listopad 30, 2011 by Tomasz Wilczek in MotorbikeSite
Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Powstał by rozładować korki, teraz stał się przyczyną sporu. Teraz chcą z niego korzystać inni użytkownicy drogi. Problemem jest bezpieczeństwo oraz prawo, a może i kultura jazdy?!

A czym właściwie jest pas dla autobusów?
To pas ruchu, który został utworzony wyłącznie dla autobusów. Ma na celu usprawnienie transportu miejskiego. Korzystanie z buspasów przypisuje się także taksówkom, pojazdom przewożącym niepełnosprawnych oraz rowerom i motocyklom. Ostatnie dwa podmioty wywołują jednak dużo kontrowersji. Z założenia specjalnie wyizolowane strefy dla autobusów, miały wpłynąć na odkorowanie miast oraz poprawę ekologii.

Short story
Według Amerykańskiego Stowarzyszenia Transportu Publicznego (American Public Transportation Association) i Narodowej Bazy Transportowej (National Transit Database) pierwszy na świecie buspas powstał w Chicago w 1939 r. Pierwszy pas dla autobusów w Europie powstał w Hamburgu w 1962r. Następnie wydzielone pasy ruchu zaczęły się pojawiać w pozostałych miastach Niemiec i Francji, a pomysł skopiowali nawet Japończycy. W Europie z buspasów słynie Wielka Brytania. Już w 1972r kraje należące do OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) posiadały łącznie 149km tych specjalnych pasów ruchu w 100 miastach państw członkowskich.

Na najbardziej ruchliwym buspasie w Stanach Zjednoczonych (Tunel Lincolna w Nowym Jork) w szczycie przejeżdża 700 autobusów na godzinę, średnio więc jeden autobus co 5,1 sekundy.

Co słychać nad Wisłą?
W Polsce buspas to pojęcie mało znane. Najwięcej tego typu pasów można znaleźć w Warszawie. W 2009r stolica posiadała 32km stref dla ruchu autobusów, z każdym rokiem ich przybywa, obecnie jest ich już 38km.Oprócz Warszawy buspasy posiadają m.in. Łódź, Kraków, Wrocław i Lublin. Korki stały się domeną naszego przemieszczania się. Miasta zakorkowane są przez 365 dni w roku. Z każdym rokiem przybywa aut i kierowców, problem będzie więc narastać. Powiedzenie, że w grupie jest bezpieczniej w tym przypadku się nie sprawdza, bo tak wielkie „stado”, jakim jest korek uliczny, nabuzowane jest emocjami, a w momencie gdy każdemu się spieszy łatwiej o kolizję.

Czy znajdzie się odrobinę miejsca dla jednośladu?
Zakorkowane miasta, godziny szczytu, frustracja i nerwy to obraz codziennego dojazdu i powrotu z pracy milionów polaków. Można wyeliminować ten problem chociaż w kilku procentach, wystarczy przejść tylko do działania. Do tego trzeba planów i mądrych osób, które byłyby wstanie to ogarnąć, nie myśląc tylko o zyskach, co będzie niezmiernie trudne w Polsce. Jak widać historia buspasów w Europie sięga lat 70-tych. Polska dopiero raczkuje na tym polu.
Zaczynamy więc od olbrzymiego problemu, dla kogo jest buspas, jak egzekwować prawo i czy pójść komuś na rękę? Po drogach nie poruszają się tylko samochody, ale również motocykle, motorowery i rowery. Pojazdy te wjeżdżają w korek, próbując przecisnąć się między stojącymi autami w celu zajęcia miejsca przed np. sygnalizatorem świetlnym. Środowisko motocyklowe postanowiło wystąpić z pomysłem, żeby jednoślady poruszały się po pasie dla autobusów. Usprawniło by to ruch oraz oszczędziło stresu związanego z pokonywaniem korka. Pomysł jednak nie został całkowicie zaakceptowany. Zarządy komunikacji miejskiej twierdzą, że wpuszczenie na specjalnie wydzielone pasy motocykli i rowerów spowodowałoby wzrost wypadków, opóźnienia komunikacji miejskiej oraz problemy z wyprzedzaniem rowerzystów. Przeciwko udostępnianiu pasów dla autobusów jest straż miejska i policja. Regulacje prawne, które posiadamy pozwalają korzystać z pasów tylko autobusom, taksówkom (jeśli wiozą pasażerów), pojazdom przewożącym niepełnosprawnych oraz pojazdom uprzywilejowanym, gdy uczestniczą w akcji ratunkowej, jazda po tym pasie innych pojazdów (nie wymienionych wyżej) wiąże się z dość sporym mandatem.

Polak potrafi
Obecnie w stolicy znajduje się 38km buspasów. W związku z budową stacji metra na most Śląsko-Dąbrowski oprócz autobusów wpuszczono również motocykle. Powyższy przykład pokazuje, że można dojść do rozsądnych wniosków i ułatwić życie wszystkim użytkownikom dróg. Sami motocykliści organizują akcje mające na celu poprawę bezpieczeństwa. W Krakowie akcja pod hasłem „Wszyscy się zmieścimy”, została poparta przez magistrat. Tym sposobem na ulicach pojawiły się tablice informacyjne nawołujące do życzliwości w stosunku do motocykli. Akcja odbiła się w mediach szerokim echem i ostatecznie przyniosła oczekiwany skutek. Tablice zostały, a pozostali użytkownicy dróg chętnie zostawiali przejazd między autami stojącymi w korku, by bez stresu motocyklista zajął pierwsze miejsce na skrzyżowaniu.

Chciałoby się żeby w przyszłym sezonie motocykliści mogli bez łamania przepisów poruszać się po pasach dla autobusów. Kierowcy motocykli wywalczyli już zmniejszone opłaty za przejazdy autostradami, dlaczego więc nie wałczyć o swoje tym razem? Idąc śladem reszty świata, którą lubimy tak naśladować zróbmy coś dla poprawy bezpieczeństwa i naszej wygody. Wpuśćmy na buspasy jednoślady!

Zdjęcia pochodzą z Google.com i Wikipedia.com

Tak motocykliści z korkami walczą w Rosji. Materiał z przymrożeniem oka.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s